Fitness za biurkiem

Siedzący tryb życia to zmora dzisiejszych czasów. Nic dziwnego, że przeciętne 40 godzin tygodniowo siedzenia przy biurku już po kilku latach odzywa się ciągle nawracającymi bólami karku czy pleców i setką innych dolegliwości, nie wspominając już o naszej sylwetce… Gdyby tak chociaż udało się z napiętego grafiku wyrwać kilka godzin na pójście do klubu fitness czy choćby jogging…

Są jednak ćwiczenia, które możemy wykonywać w pracy, i to nawet wówczas, gdy nasza firma nie jest zachodnią korporacją z wydzieloną salą do relaksu dla pracowników lub gdy nasz harmonogram pracy nie przewiduje tzw. przerwy na lunch, którą łatwo spożytkować na szybki wypad na siłownię.

Oczywiście, jeżeli tylko mamy do tego warunki, warto przynajmniej raz w ciągu dnia oderwać się od biurka i zrobić kilka prostych ćwiczeń rozciągających, kilka skłonów, przysiadów czy pompek, by rozruszać zastane mięśnie.

Dla większości pracowników biurowych takie porady są jednak całkowicie bezużyteczne, jako że np. pracują w jednym pomieszczeniu z kilkoma innymi osobami i nie mają zamiaru prezentować się im z żadnej ze stron podczas robienia skłonów, bądź też ich praca wiąże się z obsługą klienta i tu również krótka przerwa na kilka przysiadów nie spotkałaby się z zachwytem przełożonych czy petentów.

Zawsze jednak można robić ćwiczenia izometryczne, które dla naszego otoczenia będą praktycznie niewidoczne. Przykładam takiego ćwiczenia jest złączenie w pozycji siedzącej nóg i mocne ich do siebie dociskanie przez 6 sekund. Po chwili odpoczynku wznawiamy ćwiczenie. Podobnie ćwiczymy mięśnie brzucha – napinamy je na 6 sekund i rozluźniamy. Na pośladki zaś świetnie wpłynie mocne napinanie i rozluźnianie ich. Możemy też zgiętą w łokciu rękę ułożyć na podłokietniku czy biurku i mocno ją dociskać, czy też napierać głową na zagłówek fotela. Każde z tych ćwiczeń wykonujemy w kilku seriach naprzemiennie napinając przez 6 sekund mięśnie i rozluźniając je.

Innymi przykładami dyskretnych ćwiczeń jest lekkie uniesienie w pozycji siedzącej jednej nogi, dosłownie kilka centymetrów nad podłogę i delikatne ruchy kolanem w górę i w dół. Po kilku sekundach należy zmienić nogę. Można też siedząc na krześle na kółkach odjeżdżać od biurka i z powrotem się do niego przysuwać siłą samych nóg.

Tego typu ćwiczenia na pewno nie sprawią, że zrzucimy kilka kilogramów, ale z pewnością znacznie złagodzą dolegliwości związane z ciągłym siedzeniem za biurkiem. Pamiętajmy jednak zawsze, by po pierwsze pilnować swojej pozycji ciała i starać się siedzieć nie w najwygodniejszy sposób, ale tak, by plecy były proste a barki odciągnięte w tył, po drugie zaś, by co godziną choć na krótką chwilę wstać od biurka.

Photo credit: Enol / Foter / Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

 

Nasza Klasa Wykop

 

Dobierz idealne ćwiczenia dla siebie!


Założ konto!