Owocowa słodycz

Do jedzenia owoców zwykle nie trzeba nikogo przekonywać. Ogólnie wiadomo, że są bardzo zdrowe, a do tego smaczne – nawet bardziej wybredne osoby i małe dzieci zwykle odnajdują jakiś swój owocowy przysmak.

Dietetycy przekonują, że najlepiej sięgać po owoce różnokolorowe, ponieważ poszczególne ich barwy oznaczają zawartość określonych substancji, które powinniśmy dostarczać organizmowi. Im większe więc zróżnicowanie kolorów w naszych owocowych przekąskach, tym szerszy zakres dostarczanych organizmowi odżywczych substancji.

Owoce są smakołykiem bez wątpienia zdrowszym niż serek homogenizowany czy batonik, chociaż również słodkim. Słodycz ta wynika z zawartości cukrów, przez co ich jedzenie nie jest całkowicie bezkarne, szczególnie w przypadku osób dbających o linię.

Przede wszystkim trzeba zachować rozwagę w jedzeniu owoców suszonych. Dla przykładu suszone śliwki mają w 100g 270 kcal, podczas gdy świeże zaledwie około 50kcal. Podobnie prezentuje się kaloryczność świeżych i suszonych jabłek, podczas gdy uznawane za dietetyczne chipsy bananowe – czyli suszone plasterki tego owocu – zawierają aż 360 kcal w 100g.

W przypadku banana trzeba jednak zaznaczyć, że również świeży nie należy do owoców niskokalorycznych, jako że zawiera 90 kcal w 100g. Jest to w związku z tym jeden z owoców, w których jedzeniu powinniśmy zachowywać umiar, jeśli staramy się zrzucić kilka kilogramów. Do grupy tej trzeba zaliczyć również awokado, a także, ze względu na dużą zawartość cukru, winogrona, ananasy czy czereśnie.

 Dietetycy radzą też, by owoce spożywać raczej w pierwszej połowie dnia, kiedy nasz organizm lepiej sobie radzi z trawieniem. Daje to w uproszczeniu większą szansę na to, że owocowa słodycz ujdzie nam bezkarnie i nie pozostawi po sobie pamiątek w postaci wałeczków tłuszczu.


Photo credit: niallkennedy / Foter / CC BY-NC

 

Nasza Klasa Wykop

 

Dobierz idealną dietę dla siebie!


Założ konto!